piątek, 24 czerwca 2011

Poznajcie Liliową

xxx

    27 komentarze:

    Balbina64 pisze...

    Witaj!
    Zupełnie przypadkowo trafiłam na Twój blog i to od razu na taki ciekawy wpis. Szczególnie zwróciłam uwagę na to, co piszesz o zwierzętach. Masz zupełną rację. Ja także nie mogę zrozumieć ludzi, którzy krzywdzą zwierzaki. One są rzeczywiście w dużej mierze od nas uzależnione. Osobiście staram się pomagać zwierzętom. Sama mam dwa psy (w tym także suczkę o imieniu Sonia - jak Twoja) i trzy koty. Wszystkie są przygarnięte z ulicy bądź ze schroniska.
    Lubię filmy, ale horrory nie należą do moich ulubionych.
    Mam też podobny problem z serialami. Nigdy nie wystarcza mi cierpliwości na ich systematyczne oglądanie.
    I oczywiście wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. Witaj w świecie dorosłych (a mam nadzieję, że i dojrzałych) ludzi.

    kasandra_85 pisze...

    Wszystkiego najlepszego z okazji 18 urodzin:)). Mamy sporo wspólnego. Medycyna, czekoladoholizm, też kocham zwierzęta a sfera duchowa również jest dla mnie istotna:). Trzymam kciuki, abyś dostała się na lekarski i Twoje marzenie się spełniło. Pozdrawiam!!

    Yossa pisze...

    Wiele rzeczy nas łączy i dzieli :P Najbardziej to chyba ta fizyka :P

    femme pisze...

    Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!

    No i dzięki za zaproszenie... Co prawda nie lubię mówić o sobie, ale może coś wymyślę ;)

    Molioo pisze...

    Najlepszego z okazji urodzin :)
    Jeśli nie patrzyć na rocznik, to urodziłaś się 2 dni przede mną bo Ja dziś :))
    I chyba też zacząłem czytać od Harrego :))

    Liliowa pisze...

    Balbina64 - Witaj! :) Imię Sonia jest raczej dość popularne wśród psów, dlatego czasem żałuję, że nie nazwałam swojej Małej jakoś inaczej. :P Dziękuję za życzenia. Ciężko mówić o własnej dojrzałości, więc ograniczę się do podziękowań. :)
    I pozdrawiam ciepło!

    Kasandra - trzymaj, trzymaj, na pewno przyda mi się takie wsparcie:)) Przypomnę Ci się jeszcze w maju za rok tuż przed maturą. :D I dziękuję za życzenia!

    Yossa - to znaczy, że fizyka nas łączy czy dzieli? :D

    femme - dziękuję! :) Wiesz, ja w sumie też nie lubię mówić o sobie, jakoś ciężko mi to przychodzi, ale czasem trzeba spróbować, dlatego zachęcam Cię do napisania czegoś o sobie. :) Miło będzie Cię choć odrobinę poznać.

    Molioo - dziękuję! :) I Tobie również życzę wszystkiego najlepszego! Oby spełniły się wszystkie Twoje marzenia.

    Pozdrawiam wszystkich!

    Klaudia pisze...

    100 lat! I wiesz co mamy dużo wspólnego, zwłaszcza ta medycyna i zwierzęta

    Fonin pisze...

    Nie lubisz miodu?! Ja tylko nim słodzę herbatę. Cukier to wróg!
    I nie lubisz chodzić do kina? To już dla mnie kompletnie nie do pojęcia. Ja uwielbiam kino, dla samego kina, nawet nie chodzi mi o filmy :D.
    Co do fizyki to zgadzam się jest okropna. Ja chciałam być weterynarzem, ale niestety trzeba zdać maturę z fizyki i to mnie całkowicie zniechęciło od tego zawodu. Do klasy chodzę matematyczno-informatycznej (informatyki dwie lekcje i to siedzimy w internecie :D), ale rozważałam profil biologiczno-chemiczny (u nas nie ma fizycznego), bo w gimnazjum oba te przedmioty mi świetnie szły. Z chemii byłam najlepsza w klasie, a teraz, ola boga ledwie na dwóje wyciągnęłam...
    Co do religii to ja jestem niewierząca praktykującą. Nie w sumie w samego Boga wierzę, ale nie uznaje religii katolickiej, a chodzę do kościoła jedynie ze względu na mamę, choć ostatnio i z tym się buntuje.

    Yossa pisze...

    Dzieli! Nie mogłabym iść na rozszerzoną fizykę :D Nie zgadzamy się również z tym kinem :P No i horrory! Łączy nas zdecydowanie niechęć do miodu, makijażu, nasza przygoda z książkami zaczęła się od HP i kochamy psiaki :)

    Hiliko pisze...

    O patrz, a ja urodziny miałam wczoraj ;) Również kocham Plotkarę, chociaż wolę Chucka niż Dana - nudziarza. :P
    Ciekawych rzeczy się o Tobie dowiedziałam - ja nie cierpię biologii, za to fizykę uwielbiam (w przeciwieństwie do matematyki - tak, wiem, to dziwne).

    Nyx pisze...

    No to spóźnione życzenia i chyba - co najważniejsze- żebyś spełniła swoje marzenia i dostała się na studia do Warszawy. A żeby się dostać, trzeba dobrze napisać maturę, więc... bardzo dobrych wyników w przyszłym roku!

    Zazdroszczę tego nie malowania się. Ja na siebie bez tuszu i pudru patrzeć nie mogę...

    Meme pisze...

    Kurcze coraz chętniej czytam takowe wpisy na blogach ;D
    Psychiatrie? Na prawdę? A dlaczego ? ;D

    BookEater pisze...

    rzeczywiście się rozpisałaś :) i tak dużo ciekawostek... wszystkiego dobrego z okazji urodzin Ci życzę :D
    Moja przygoda z książkami też od HP się zaczęła, a białej czekolady unikam jak ognia !

    I też chciałabym medycyne studiowac... kiedyś

    LadyBoleyn pisze...

    Więc sto lat, sto lat, choć spóźnione. :) Boże... biol-chem-fiz... Podziwiam, bardzo podziwiam, chociaż to pewnie zalezy od pasji. ;x
    I też kocham czekoladę. ^^

    justilla pisze...

    Mamy nadnaturalne zdolności i zawsze doczytamy do końca xD Ja nawet lubię seriale, niektóre mnie naprawdę wciągając, choć "Plotkary" nie zamierzam oglądać ;) I nie cierpię, gdy widzę krzywdzone zwierzę, zwłaszcza psa i kota, bo to je najczęściej można spotkać. A już zwłaszcza szlag mnie trafia, gdy przywiązują psa w lesie.

    Liliowa pisze...

    Fonin - miód=ohyda :D A za kinem nie przepadam, w sumie nie wiem, dlaczego. Chyba po prostu wolę oglądać filmy leżąc na własnym łóżku:) A co do weterynarii, to nie wszędzie wymagana jest fizyka. Moja siostra w tym roku pisała maturę i wybiera się właśnie na weterynarię, a fizyki nie zdawała, tak więc posprawdzaj jeszcze dokładniej;) Natomiast ja chyba wolę chemię niż biologię, pewnie dlatego, że z chemii wystarczy robić zadania, a z biologii trzeba, niestety, sporo się uczyć. Cóż, takie uroki liceum. :))
    Pozdrawiam!

    Yossa - aha, rozumiem. ;P O, no proszę, rzadko spotykam kogoś, kto też nie lubi miodu. :D

    Hiliko - to wszystkiego najlepszego życzę! :) Eee, Chuck jest zbyt rozchwiany emocjonalnie. :P Dla mnie Damn jest niemalże idealny. ;) A stwierdzenie "fizykę uwielbiam" brzmi naprawdę dziwnie! :D

    Nyx - dziękuję! :) A co do makijażu - myślę, że to kwestia przyzwyczajeń.

    Meme - szczerze mówiąc, nie mam pojęcia. Jakoś ciekawi mnie ta dziedzina medycyny. Ale (o ile w ogóle dostanę się na lekarski) zapewne wszystko zmieni mi się ze sto razy. ;)

    BookEater - dzięki! :) Biała czekolada jest za słodka, prawda? :P A co do medycyny - trzymajmy kciuki za siebie nawzajem:))

    LadyBoleyn - dziękuję! :) Wszystko zależy od zainteresowań, od tego, z jakimi studiami wiąże się przyszłość. Zresztą biol-chem-fiz nie jest taki straszny, jak o nim mówią. Choć oczywiście wymaga sporo pracy.

    justilla - a zauważyłam, że ostatnimi czasy coraz częściej mówią w telewizji o przywiązywaniu psów w lesie... Ja po prostu nie mogę tego słuchać, dlatego najczęściej szybko zmieniam kanał. Nie rozumiem ludzi, którzy mogą się tak pastwić nad zwierzętami. Trzeba nie mieć sumienia, serca i jakichkolwiek uczuć. :/

    Pozdrawiam wszystkich! :)

    Aneta pisze...

    Wszystkiego najlepszego z okazji rodzin :) Biała - to nie czekolada, tylko marna namiastka.

    Kinga pisze...

    Mnie też czekają zwierzenia ;) Już się tydzień do nich zabierałam ;)
    Po pierwsze - wszystkiego najlepszego! 18stka! Huczna?;> Spełnienia marzeń!
    Też marzy mi się podróż do Chin (lub do Japonii, w każdym razie do Azji...) prosiłam narzeczonego, że może w podróż poślubną? Niestety, me marzenia nie spotkały się z jego zrozumieniem ;) (tzn. cena się ze zrozumieniem nie spotkała) ;)
    Też uwielbiam kawę i czekoladę, nawet białą! :)
    I z makijażem mamy podobnie, zaczęłam już swoją charakterystykę i też zamieściłam tam motyw makijażu.. ;)

    Susie pisze...

    Również ubóstwiam Katie Malue :)
    I również słucham Muse!
    Jeżeli chodzi o zwierzęta mam dokładnie takie samo zdanie jak Ty.

    Aleksandra pisze...

    Mamy ze sobą trochę wspólnego. ;) To samo myślę o zwierzętach, używam tylko tuszu do rzęs i pomadki ochronnej z Avonu. Nivea jeszcze nie próbowała ;)

    Lull pisze...

    Ja miałam urodziny dwa dni przed Tobą, też osiemnaste, ale ja jakoś nie czuję się inaczej :P

    Uwielbiam seriale. Też oglądam "Plotkarę", ale Dan nie zawsze wzbudza we mnie sympatię. Choć z bohaterami tego serialu tak jest, raz się ich lubi, a następnym razem nie można już na nich patrzeć. Choć ja nieprzerwanie uwielbiam Chucka :P

    Mani pisze...

    Chyba mam jakąś niezawodną intuicję, bo jak tylko zobaczyłam ten post, to pomyślałam, że pewnie zostanę wciągnięta do zabawy. Teraz mam ciężką zagwozdkę, bo nie wiem, co mam o sobie powiedzieć.

    Przeczytałam wszystko, od początku do końca i jestem pod wrażeniem, bo u mnie będzie tego pewnie o 3/4 mniej ;).
    A biała czekolada jest po prostu za słodka.

    Cassiel pisze...

    Więc spóżnione wszystkiego najlepszego :) Również oglądam Plotkarę, ale inne seriale też. :D A co do wiary, to u mnie jest odwrotnie, bo w ogóle nie jest dla mnie ważna :) Pozdrawiam serdecznie.

    Dominika Anna pisze...

    chyba się spóźniłam, ale i tak wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! :)

    też zaczynałam czytanie od Harry'ego :)

    UpiornyGroszek pisze...

    Witam rówieśniczkę i to z klasy o tym samym profilu ;) Być może spotkamy się na studiach medycznych :)
    Za to kompletnie różni nas podejście do kinematografii- kina kocham i gdybym mogła sobie na to pozwolić, odwiedzałabym je codziennie. Nic nie zastąpi projekcji na dużym ekranie, nawet mlaskający ludzie pochłaniający popcorn przestali mi przeszkadzać ;) Uwielbiam oglądać filmy w domu, samotnie w nocy, nic jednak nie zastąpi kina ;)
    I cóż, jestem ogromną miłośniczką seriali, więc i w tej kwestii się różnimy :) Muszę oglądać co najmniej jeden serial (chociaż zazwyczaj jest ich więcej ;)). Nic nie zastąpi uczucia oczekiwania z utęsknieniem na kolejny odcinek ;)
    Pozdrawiam, miło było poznać Cię lepiej :)

    Susie pisze...

    Klasa o profilu humanistyczno-dziennikarskim ;)

    Natula pisze...

    Zabolało mnie serce jak przeczytałam, że nie lubisz kina, na szcześcia łączy nas miłość do zwierzaków, muzyki no i książek ;-). Zazdraszczam kręconych włosów, moje falują na wszystkie strony ni to lok ni to drut, ot szarak fryzurkowy :-)

    Prześlij komentarz